Pisałem już, że w swoim blogu nie jestem zbyt oryginalny. W sieci istnieją już (co najmniej) dwa takie fotoblogi. To właśnie ich lektura naprowadziła mnie na pomysł, by samemu taki sobie zrobić. Pierwszy z nich ma równie niewyszukaną nazwę jak niniejszy: "Pozdrowienia z…"
Niestety opisywany blog: pocztowki.fotolog.pl umarł już chyba. Ostatnich wpisów dokonano w połowie 2005 roku. Każdą kartkę opisano dokładnie – zawartość widokówki, autor zdjęć i… treść korespondencji. Okazało się, że te małe formy epistolografii mają czasami wielką moc rażenia. Konkretny przykład:
Serdeczne pozdrowienia z obozu harcerskiego przesyła
Heniek
P.S. Izuniu, 15 lipca kończy się mój obóz i wracam do domu. Miałem zamiar do ciebie przyjechać, ale ze względu, że w niedzielę do Fromborka przyjeżdża E. Gierek i komunikacja jest wstrzymana, musiałem zrezygnować.
Szkoda, że działalność bloga zakończyła się dwa lata temu.