To jedna z tych kilku widokówek, które są starsze ode mnie. Na fotografii oprócz poczciwego Żuka stoi jakiś samochód, którego trudno się doszukać w pamięci.
Odbyła się nawet mała dyskusja co to za ciężarówka. Karpik twierdził, że Ta maszyna to chyba legendarny ZiS piat’ („z góry jechać, pod górę pchać”), czyli urządzenie samochodopodobne produkcji radzieckiej zerżnięte z amerykańskiego Forda, ale konkretnej wersji chyba nie rozpoznam. Tymczasem Killinski: To jest opel Blitz maszyna poniemiecka – widać to po zaokrąglonym kształcie przodu szoferki.


Fragment Rynku.
(1965, fot. J. Wendołowski)