Typowa korespondencja znad morza:
Ewik!
Serdeczne pozdrowienia z powiewem słonej bryzy morskiej
przesyłam z Sopotu.
P.S.
Bardzo
się ucieszyłam z pozdrowień, które otrzymałam od Ciebie. W Sopocie
pogoda też jest piękniejsza, tz. 4 dni świeci słońce a potem deszcz i
chmury. Zdążyłam się już opalić i jestem brązowa jak mulat. Na festiwal
się wybieram jako uczestnik – chyba rozumiesz – wystąpię od razu jako
laureat. Chciałam popłynąć wpław do Szwecji ale przy moich
umiejętnościach pływackich (spytaj mama) musiałam wrócić od czerwonej
boji.
Ucałuj całą rodzinkę.

Widok ogólny.
(1978, fot. Z. Siemaszko)