W sanatorium trzeba sobie jakoś radzić bez żony: nawet wyprać spodnie, jeśli istnieje taka potrzeba.


Sanatorium „Biały Orzeł”
(1987, fot. P. Krassowski)
W sanatorium trzeba sobie jakoś radzić bez żony: nawet wyprać spodnie, jeśli istnieje taka potrzeba.


Sanatorium „Biały Orzeł”
(1987, fot. P. Krassowski)