W poprzednim tygodniu pogoda była tak ładna, aż żal wyjeżdżać, jakby powiedział klasyk. Jednak w środę, nastąpiło chwilowe załamanie pogody – ledwo parę godzin. Wykorzystując to, moja żeńska część rodziny wymyśliła wyjazd do Kołobrzegu, by oddawać się odwiecznemu rytuałowi chodzenia po sklepach. Szczęśliwie już od południa słońce powróciło

ul. Armii Krajowej
(2009, wyrób własny

Pomnik zaślubin z morzem
(lata 70-te)