Blog zawiera pocztówki z niedawnych lat drugiej połowy XX wieku. Realny socjalizm razem z propagandą sukcesu, rodzący się kapitalizm a z drugiej strony nutka nostalgii.
Ciekawe o czym plotkują pomnikowe plotkarki. Pewnie o uzdrowiskowych romansach 🙂 Albo o tym, że rozmiary zegara są rzeczywiście imponujące.
Miasto i uzdrowisko na Kujawach w woj. bydgoskim. Zakład
Przyrodoleczniczy II. Dywan kwiatowy. Dyrekcja Uzdrowiska i Zakład
Przyrodoleczniczy I. Rzeźba „Plotkarki”. Zegar słoneczny. (1988, fot. S. Czarnogórski i A. Stelmach)
Obiekt przedwojenny. Po wojnie sanatorium najpierw nazywało się „Lechia” potem „Leo”, potem „Leo Spa”. Wygląd się nieco zmienił: widok z map Google. O ile się zorientowałem to dziś chyba jest zamknięte, a na pewno było w 2017.
Ale się kiedyś ulice nazywały (jak skomentował gość Jasiu: Dziś to Al. Niepodległości). W tamtych czasach chodziłem jeszcze do szkoły i pamiętam jak świętowaliśmy rocznicę rewolucji uroczystą akademią. Ale dnia wolnego nie było.
Aleja Rewolucji Październikowej (1980, fot. H. Grzęda)
Klasyk, jeśli chodzi o pocztówki, czyli albumik „Pogoda ładna” prezentuje wyjątkowe zdjęcia. Tak wyjątkowe, że można mieć wątpliwości czy rzeczywiście trafiły do obiegu jako widokówki. Już kilka fotek z albumu rozpoznałem w prezentowanych na blogu zasobach widokówkowych. Dziś kolejna kartka i to od razu z dwoma zdjęciami z „Pogody ładnej”. Dla porównania zeskanowałem dwie strony z książki i… może specjaliści od praw autorskich czy wydawniczych mnie za to nie ukażą :).
Suchacz – na Zalewie Wiślanym. Kąty Rybackie – ośrodek wypoczynkowy
Fabryki Naczyń Emaliowanych. Krynica Morska – przystań statków Żeglugi
Gdańskiej. Kadyny – dąb im. Jana Bażyńskiego (zabytek przyrody).
Tolkmicko – domy rybackie przy ul. Kościelnej (poł XIX wieku). Frombork –
katedra z XIV w. (1977, fot. S. R. Sadowski)
I obiecane dwa obrazki z album M. Długosza (nr 36 i 116)
Kąty Rybackie Ośrodek wypoczynkowy Fabryki Naczyń Emaliowanych (1977, fot. S. Sadowski)
Kwiecie nie wszędzie rozkwitło, ale flagi prezentują się dumnie (szczególnie te w oddali). Mimo sporego obszaru gołej ziemi, fotograf nie zawahał się użyć aparatu.
Istny festiwal pieczątek z Międzynarodowych Targów Poznańskich. Nie wiem czy właściciel kartki planował ją wysłać, ale pierwotnie naklejony był nawet znaczek. Ostatecznie widokówki nie wysłano, a znaczek odkleił jakiś amator filatelistyki. Któż z nas (mowa o tych co mają co najmniej 4 „z przodu”) nie zbierał znaczków w dzieciństwie?
Uniwersytet Poznański im. Adama Mickiewicza – Collegium Minus (1969, fot. K. Kaczyński)
Za oknem plucha. Śnieg, nawet jak spadnie, to zaraz stopnieje. Dni niby coraz dłuższe, ale raptem o kilka minut, więc świat zasadniczo opanowany jest przez ciemność. Pocieszmy się więc słonecznym widoczkiem znad jeziora.
Widok od strony Jeziora Mikołajskiego
(1975, fot. A. Stelmach)
Poniższa widokówka jest cokolwiek wyjątkowa: Wydana została na zlecenie częstochowskiej Poczty. Wydrukiem zajęła się Częstochowska Oficyna Wydawnicza. Niestety wydawnictwo poskąpiło opisu na tylnej stronie kartki i nawet nie wiem, jaką ulicę możemy podziwiać na tym nocnym zdjęciu.
Podana na odwrocie kartki data trochę mi nie pasuje do obrazka – zdaje się, że w końcówce lat 80-tych po Warszawie jeździły nowsze samochody niż te na zdjęciu. Wątpliwości mógłby rozwiać jakiś pamiętliwy Warszawiak – pod wiaduktem nazbierano kilka pryzm jakiegoś materiału (tłuczeń?) – więc można niby określić, w jakim czasie prowadzono w tym rejonie prace drogowe.