Zróbmy sobie przerwę w prezentacji Nudnychpocztówek. Ostatnia przed Świętami z tej serii jest widokówka z Zakopanego. Ale nie ma wiele wspólnego z „tradycyjną pamiątką z Tatr”.

Dom Handlowy PSS „Granit”
(1971, fot. W. Stasiak)
Zróbmy sobie przerwę w prezentacji Nudnychpocztówek. Ostatnia przed Świętami z tej serii jest widokówka z Zakopanego. Ale nie ma wiele wspólnego z „tradycyjną pamiątką z Tatr”.

Dom Handlowy PSS „Granit”
(1971, fot. W. Stasiak)
W czasach świetności bloga nudnepocztowki.blog.pl pojawiały się na nim perełki, od razu rzucające się w oczy. Jedną z nich była fotografia kolorowego blokowiska we Wrocławiu (publikacja: 2006-11-19). Jak zrobić zdjęcie betonowej wielkiej płyty, żeby wyglądało niebetonowo? Kilka drzew na pierwszym planie, dwa kolorowe duże fiaty, podkreślające kolorowe elementy elewacji i… Czyż nie uwierzymy, że to oaza spokoju?

Popowice – fragment osiedla mieszkaniowego Spółdzielni „Energetyk”
(1977, fot. L. Surowiec)
2006-09-21 Nudnepocztówki zmieściło taką widokówkę rynku w Mieroszowie. Wbrew obowiązującym standardom, sceneria nie była zalana słońcem – chmury tworzą ponury nastrój. Zauważmy w lewej krawędzi godło „najbardziej zaprzyjaźnionego kraju” czyli ZSRR. To fragment pomnika na temat którego nie znalazłem jednak informacji. Dziś na pewno go nie ma.

Miasto nad rzeką Ścinawką, między Górami Stołowymi a Kamiennymi. Prawa miejskie ok. 1354 r. W XVII w. ośrodek tkactwa, obecnie przemysł lniarski i materiałów budowlanych.
Fragment placu Niepodległości, z lewej Urząd Miejski w zabytkowej kamienicy „Pod Zegarem” (1829r.)
(1987, fot. L. Surowiec)
Kolejny odcinek wspominek Nudnychpocztówek (2007-01-18): Centrum handlowe w znanej miejscowości. Dyskusja dotyczyła czasami upływu czasu – Bl@shaque napisał(a): No teraz trochę inaczej RN wygląda i ten pasaż handlowy 🙂 – a czasami motoryzacji – ein: Hoho… czarna Wołga, kotaro: A za czerwonymi portkami samochód NSU z silnikiem Wankla, paulus77: No niestety to nie NSU tylko Renault.

Pojezierze Mazurskie
Ruciane-Nida, centrum handlowe
(1988, fot. T. Andrzejczyk)
Piąte wspomnienie z bloga „Nudne pocztówki” (2007-02-26). Kartka jest atrakcyjna graficznie, ma klimat i jeszcze budzi wspomnienia ówcześnie komentujących. Lutownica.pl pisze: Kiedyś bawiłem się tu na studniówce… resztki świetności… dzisiaj budzące litość 🙂 Potwierdza to TUTUTU: Czasy świetności ten obiekt ma już za sobą – niestety taka już jest prawda, – też bawiłem tam na półmetku. Skoro tak, to podziwiajmy to co było.

Klub Technika „Tapima”
(1978, fot. J. Paszkowski)
Kolejna kartka z nudnepocztowki.blog.pl – data publikacji 2006-08-05. W tym przypadku o atrakcyjności pocztówki zadecydował pewnie temat. Przy okazji możemy przeczytać korespondencję niejakiego Gutka, który informuje swoje koleżanki:
Dziewczyny!
Dobrze jest, mieszkam na tym statku co na odwrocie. Będę 24.VIII. rano. Proszę oczekiwać w dobrych nastrojach i z coca-colą bo tu nigdzie nie ma. Miejscowe komary, wyjątkowo złośliwe bestie jedzą mnie właśnie więc całuję i ściskam w pasie.
Gutek

Kawiarnia „Tahiti” w adaptowanym kutrze torpedowym.
(1975, fot. A. Karczewski)
Nudnepocztówki w treści wpisu umieściły po prostu opis samej pocztówki (data publikacji 2006-11-29):
Karpacz
Znany ośrodek wypoczynkowy, turystyczny i sportów zimowych we Wschodnich Karkonoszach (530-885 m). Dom Wypoczynkowy FWP „Syrena 1”.
Pocztówka datowana była na rok 1988. Małe śledztwo internetowe potwierdziło, że ten sam obrazek, ale wydany w 1975 roku miał opis:
Karpacz-Bierutowice
Dom Wypoczynkowy FWP „Syrena 1”

opis do wyboru
(1975/88. fot. K. Jabłoński)
Drugą widokówką z nudnepocztowki.blog.pl tu prezentowaną jest kartka z Piasków (data publikacji 2007-04-16). Wśród komentatorów na czoło wybiła się bogna pani, pisząc:
Jeżdżę do piasków co roku od 1986 – super to były wakacje, żywiliśmy się głównie budyniem, oraz mieszkaliśmy na górce na przeciwko tego pola namiotowego u krewkich rybaków, bo nie mieliśmy kasy na opłaty za pole. Nie mówiąc już o kasie na papierosy, więc paliliśmy co zostało na przystanku PKS. Oczywiście nie mieliśmy też kasy na pocztówki, ani tym bardziej na znaczek. Hm, jak nam się udało wrócić do domu?
Przytomnej odpowiedzi udzielił mikolaj pan polonia pany: Bez biletu.

Camping nad Zalewem Wiślanym
(1982)
Przyznam się, że inspiracją do utworzenia mojego bloga „Serdeczne pozdrowienia z urlopu”, była strona nudnepocztowki.blog.pl. Wspominałem o niej nawet. Jak podaje culture.pl wspomniany blog należał do Mikołaja Długosza, którego książkę „Pogoda ładna, aż żal wyjeżdżać” również tu opisywałem. Ponieważ jednak nudnepocztowki są… puste – po zaglądnięciu, pojawia się pusta strona – może warto przypomnieć sobie, co tam mogliśmy znaleźć za czasów ich świetności. Rzecz jasna podstawowym narzędziem musi być archive.org, bez którego trudno byłoby przypomnieć sobie konkretne widokówki.
Swoją wędrówkę zacznę od widoku na jezioro Dadaj, który nie dość, że 10 października 2006 pojawił się na blogu, to jeszcze stanowił okładkowe zdjęcie „Pogody”. W kolejnych odcinkach przypomnę inne widokówki z bloga Długosza.

Widok na jezioro Dadaj
(1976, fot. A. Chmielewski)
Kończę serię wspominek z bloga pocztowki.fotolog.pl Dziś zgłębiamy tajniki pasjansa i esperanta.
Serdeczne pozdrowienia z Grupy śle
Halina
P.S. Dziękuję ślicznie za zdjęcie. Nareszcie zabrałam się do nauki. Jeżeli wytrwam do końca, to w Międzygórzu będę „całkiem”. Cóż to za sens nie umieć Esperanta i wybierać się na całe dwa tygodnie. Pisała Krystyna. Wiesz dlaczego nie przyjechała do Międzygórza? Stawiała pasjansa i wyszło jej z kart, że mnie tam nie będzie. Zabawne, prawda? H.

Przełom Dunajca
(1968, fot. T. Biliński)
Kolejna kartka z pocztowki.fotolog.pl – dziś opowieść mrożąca krew w żyłach. A przynajmniej nieźle chłodząca, bo aż ortografia zaszwankowała.
Pozdrowienia ze Szklarskiej Poręby
Daria!
P.S. Jesteśmy nad wodospadem, gdzie fpadłam do wody.

Popularna miejscowość wczasowa, malowniczo położona w dolinie rzeki Kamiennej między Karkonoszami i Górami Izerskimi.
Ulica Jedności Narodu. Kawiarnia Esplanada w parku. Dolna stacja wyciągu krzesełkowego na Szrenicę. Zakręt Śmierci. Wodospady Szklarki i Kamieńczyka.
(fot. K. Jabłoński)
Wspomnienie z bloga pocztowki.fotolog.pl Mężowi trzeba wszystko dokładnie tłumaczyć, bo sobie nie poradzi. Jak to mąż.
Pozdrowienia z Jastrzębiej Góry zasyła
Eliza
P.S. X: Kopnij się do żłobka i weź wszystko co Darki, a wiec kubeczek ze szczoteczką. Kubeczek taki jak jest w domu co stoi w łazience na dole. Tamten był z pieskiem. Szczoteczka zielona. Z kredek chyba już nic nie zostało. Codziennie chodzimy nad morze. Wysłałam dzisiaj list do Ciebie. Na Helu coś ci kupię.
25.07.1982

Wąwóz „Lisi Jar”. Dom wypoczynkowy „Zenit”. Plaża.
(fot. M. Raczkowski, J. Rosikoń)