Pęknięty dom na obrazku (a może tylko elewacja się sypie), a tu taka treść na odwrocie:
Moc wrażeń z warszawskich Dożynek przesyła
tow. Stanisław.
8 IX 68

Mariensztat
(1968, fot. P. Krassowski)
Pęknięty dom na obrazku (a może tylko elewacja się sypie), a tu taka treść na odwrocie:
Moc wrażeń z warszawskich Dożynek przesyła
tow. Stanisław.
8 IX 68

Mariensztat
(1968, fot. P. Krassowski)
Typowy objaw harcerskiego humoru: Wyjechać w Bieszczady, wziąć ze sobą zapas widokówek sprzed dekady (koniecznie z zupełnie innego regionu) i wysłać pozdrowienia:
Jesteśmy w Ustrzykach Górnych.
Jest OK.
Bieszczady extra!
(podpisy)
PS. Pozdrówcie rodziców Artura jak ich spotkacie, bo ten XXXX (zamazane) nie chce pisać żadnych kartek.
1991-07-09

Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku
Wesołe Miasteczko
(1979, fot. M. Czudowski i H. Weinberg)
Treść może nieskładna, ale cóż więcej można napisać, gdy czeka cię dwa lata w koszarach; no może czasami jakiś wyskok na basen.
Moc gorących pozdrowień z wojska dla kochanej Joluni, oraz całej rodziny przesyła pamiętający zawsze, nie zapomniany Jurek. Kochana Joluniu do Żagania dojechałem prawidłowo i na czas, bo tak mi się nie chciało jechać. Czekaj na list.
Jurek
Żagań 3. 12-V-70

Basen pływacki
(1970, fot. A. Stemach)
Kartka z jednostki – zostały niecałe dwa lata.
Serdeczne pozdrowienia z Braniewa przesyła
(podpis)
Nie jest najgorzej, sam wiesz jak to jest bo byłeś. Przysięga chyba w pierwszą niedzielę czerwca (napiszę). Pozdrów swoją dziołchę.

Na jeziorze Ukiel. Zatoka Miła jeziora Ukiel. Wędkowanie na jeziorze Maróz. Przystań żeglarska nad jeziorem Kalwa.
(1983, fot. T. Andrzejczak, Z. Grabowiecki, W. Łapiński)
Na drugiej stronie kartki (do zapisywania) czuć powiew historii:
Z serdecznymi pozdrowieniami ze Szczecina moc całusów przesyła Wam
(podpis)
P.S. Właśnie ogłoszono koniec strajku. Na ulicach miasta ożywiony ruch. Chociaż tramwaje jeszcze ciągle nie jeżdżą. Bardzo się martwiłam o Was i chciałam wrócić, kiedy dowiedziałam się, że Wałbrzych też strajkuje. Szczęście, że tak się skończyło. Bądźcie więc zdrowi. (…)
godz 9:30 Szczecin 30.08.80r.

Zamek Książąt Pomorskich pierwotnie gotycki przebudowany w dobie
renesansu, XIV-XVII w. Kartusz z portretami Książąt Pomorskich Filipa II
i Franciszka I na elewacji dziedzińca zamkowego. Ratusz Staromiejski z
XIV-XV w., zrekonstruowany w latach 1967-1974. Baszta Siedmiu Płaszczy
(XIII/XIV w.). Kościół św. Piotra i Pawła.
(1980, fot. M. Jasiecki, J. Makarewicz – KAW)
Zwykle korespondencja zajmuje niewiele, ale tym razem…


Pałac w Wilanowie (XVII-XVIII w. proj. A. Locci, G. Spazzio i J. Fontana)
(1976, fot. P. Krassowski)
Autor, będący uczestnikiem spływu na tyle dokładnie opisał trasę, że można się pokusić o jej rekonstrukcję blisko 20 lat później.
Cześć!
Płynęliśmy z Charzykowych Zbrzycą pod prąd, potem Wdą z prądem. Deszcz złapał nas na Wdzydzach. Kończymy w Tleniu. Przyjeżdżam 1 lub 2 września.
(podpis)

Miasto na Pojezierzu Krajeńskim, punkt wycieczkowy w Bory Tucholskie.
Plac Bojowników PPR
(1989, fot. L. Surowiec – KAW)
Zanim obejrzycie drodzy blogowicze dzisiejszy widoczek chciałbym zwrócić uwagę na korespondencję:
Moc pozdrowień ze Stronia przesyła
Klara
P.S.
Ela, napisz mi kiedy jedziesz do szkoły załatwić z biletem. Bo ja też mam jechać.
Przesyłka
kierowana jest do Żelazna (około 20 kilometrów od wspomnianego Stronia)
– dziewczyny chcą się umówić w szkole. Ile czasu minie zanim adresatka
otrzyma wiadomość? No, na pewno nie tydzień! Kartka zostanie dostarczona
pewnie na drugi, góra trzeci dzień + dwa dni na odpowiedź… Jeśli
wysłano ją w poniedziałek Klara umówi się z Elą jeszcze przed piątkiem.
Dziś poczta nie działa tak szybko jak w latach 60-tych, ale też i w
dobie telefonów komórkowych nikt nie ryzykowałby takiej kartki, mogąc
wysłać SMS-a.

Zakład przyrodoleczniczy „Wojciech”
(1966, fot. A. Stelmach)
Typowa korespondencja znad morza:
Ewik!
Serdeczne pozdrowienia z powiewem słonej bryzy morskiej
przesyłam z Sopotu.
P.S.
Bardzo
się ucieszyłam z pozdrowień, które otrzymałam od Ciebie. W Sopocie
pogoda też jest piękniejsza, tz. 4 dni świeci słońce a potem deszcz i
chmury. Zdążyłam się już opalić i jestem brązowa jak mulat. Na festiwal
się wybieram jako uczestnik – chyba rozumiesz – wystąpię od razu jako
laureat. Chciałam popłynąć wpław do Szwecji ale przy moich
umiejętnościach pływackich (spytaj mama) musiałam wrócić od czerwonej
boji.
Ucałuj całą rodzinkę.

Widok ogólny.
(1978, fot. Z. Siemaszko)
Ćwierć wieku temu pocztówki przenosiły nawet całkiem poważne informacje.
Serdeczne pozdrowienia z Wrocławia
przesyła Ewa
P.S.
Jula, mam syna, dlaczego się nie pokazujesz. Co się stało? Chcemy Cię już zobaczyć – czekamy.

Pergola w Parku Szczytnickim
(1981, fot. K. Jabłoński)
Serdeczne pozdrowienia znad morza, gdzie dużo słońca i niestety dużo już ludzi,
przesyła (podpis)

Ratusz Głównego Miasta (XIV-XVI w.), Brama Więzienna (XV-XVI w.), Ulica Mariacka.
(1980, fot. K. Jabłoński, S. R. Sadowski – KAW)
Nie zawsze jest „pogoda ładna”. Zeznania męża na wczasach…
Kotku!
Przepraszam, że tak długo nie pisałem, ale to wszystko
poukładało się, że można oszaleć. Opiszę Ci wszystko w liście. Na razie
siedzę w Szczyrku z koleżanką. Załatwiliśmy sobie wczasy. I jak zwykle
nie mam fartu. Od początku tj. od 4 dni leje bez przerwy. Nie możemy
wyjść z pokoju. Towarzystwa żadnego. Nie ma do kogo gęby otworzyć.
Później napiszę ci list.

Wyciąg krzesełkowy ze Szczyrku na Skrzyczne.
(1981, fot. K. Mail)