Na widokówce widnieje jasna plama – pewnie w obróbce się rozświetliło 🙂 A te dwie panie to pewnie nauczycielki.

Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego przy placu Generała Sikorskiego.
(1986, fot. M. Sowiński i W. Zieliński)
Na widokówce widnieje jasna plama – pewnie w obróbce się rozświetliło 🙂 A te dwie panie to pewnie nauczycielki.

Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego przy placu Generała Sikorskiego.
(1986, fot. M. Sowiński i W. Zieliński)
Ciekawe o czym plotkują pomnikowe plotkarki. Pewnie o uzdrowiskowych romansach 🙂 Albo o tym, że rozmiary zegara są rzeczywiście imponujące.

Miasto i uzdrowisko na Kujawach w woj. bydgoskim.
Zakład
Przyrodoleczniczy II. Dywan kwiatowy. Dyrekcja Uzdrowiska i Zakład
Przyrodoleczniczy I. Rzeźba „Plotkarki”. Zegar słoneczny.
(1988, fot. S. Czarnogórski i A. Stelmach)
Obiekt przedwojenny. Po wojnie sanatorium najpierw nazywało się „Lechia” potem „Leo”, potem „Leo Spa”. Wygląd się nieco zmienił: widok z map Google. O ile się zorientowałem to dziś chyba jest zamknięte, a na pewno było w 2017.

Sanatorium „Lechia”
(1968, fot. E. Czapliński)
Ale się kiedyś ulice nazywały (jak skomentował gość Jasiu: Dziś to Al. Niepodległości). W tamtych czasach chodziłem jeszcze do szkoły i pamiętam jak świętowaliśmy rocznicę rewolucji uroczystą akademią. Ale dnia wolnego nie było.

Aleja Rewolucji Październikowej
(1980, fot. H. Grzęda)
Klasyk, jeśli chodzi o pocztówki, czyli albumik „Pogoda ładna” prezentuje wyjątkowe zdjęcia. Tak wyjątkowe, że można mieć wątpliwości czy rzeczywiście trafiły do obiegu jako widokówki. Już kilka fotek z albumu rozpoznałem w prezentowanych na blogu zasobach widokówkowych. Dziś kolejna kartka i to od razu z dwoma zdjęciami z „Pogody ładnej”. Dla porównania zeskanowałem dwie strony z książki i… może specjaliści od praw autorskich czy wydawniczych mnie za to nie ukażą :).

Suchacz – na Zalewie Wiślanym. Kąty Rybackie – ośrodek wypoczynkowy
Fabryki Naczyń Emaliowanych. Krynica Morska – przystań statków Żeglugi
Gdańskiej. Kadyny – dąb im. Jana Bażyńskiego (zabytek przyrody).
Tolkmicko – domy rybackie przy ul. Kościelnej (poł XIX wieku). Frombork –
katedra z XIV w.
(1977, fot. S. R. Sadowski)
I obiecane dwa obrazki z album M. Długosza (nr 36 i 116)

Kąty Rybackie
Ośrodek wypoczynkowy Fabryki Naczyń Emaliowanych
(1977, fot. S. Sadowski)

Kadyny
Dąb Bażyńskiego
(1977, fot. S. Sadowski)
Przed teatrem i na placu pusto. Może wszyscy wyjechali w pobliskie góry? Na deser mała ciekawostka.

Widok ogólny. Kościół Św. Anny i Baszta Wojanowska. Kamieniczki z podcieniami przy placu Ratuszowym. Teatr.
(1975, fot. K. Jabłoński)
No dobrze. Na planie pierwszym zabytek, w tle tłum ludzi (wycieczka? inne miejsca są wolne od tłoku), ale i tak uwagę zwracają tramwaje.

Późnorenesansowy kościół Klarysek (XVI-XVII w.)
(1984, fot. H. Pawlak)
Jaka piękna słoneczna pogoda i tylko szkoda, że żywego ducha nie ma.

Amfiteatr i Dom Wycieczkowy PTTK
(1978, fot. A. Rucjaber)
Istny festiwal pieczątek z Międzynarodowych Targów Poznańskich. Nie wiem czy właściciel kartki planował ją wysłać, ale pierwotnie naklejony był nawet znaczek. Ostatecznie widokówki nie wysłano, a znaczek odkleił jakiś amator filatelistyki. Któż z nas (mowa o tych co mają co najmniej 4 „z przodu”) nie zbierał znaczków w dzieciństwie?


Uniwersytet Poznański im. Adama Mickiewicza – Collegium Minus
(1969, fot. K. Kaczyński)
Za oknem plucha. Śnieg, nawet jak spadnie, to zaraz stopnieje. Dni niby coraz dłuższe, ale raptem o kilka minut, więc świat zasadniczo opanowany jest przez ciemność. Pocieszmy się więc słonecznym widoczkiem znad jeziora.

Widok od strony Jeziora Mikołajskiego
(1975, fot. A. Stelmach)
Poniższa widokówka jest cokolwiek wyjątkowa: Wydana została na zlecenie częstochowskiej Poczty. Wydrukiem zajęła się Częstochowska Oficyna Wydawnicza. Niestety wydawnictwo poskąpiło opisu na tylnej stronie kartki i nawet nie wiem, jaką ulicę możemy podziwiać na tym nocnym zdjęciu.

(lata 90-te, fot. B. Wiśniewski)
Podana na odwrocie kartki data trochę mi nie pasuje do obrazka – zdaje się, że w końcówce lat 80-tych po Warszawie jeździły nowsze samochody niż te na zdjęciu. Wątpliwości mógłby rozwiać jakiś pamiętliwy Warszawiak – pod wiaduktem nazbierano kilka pryzm jakiegoś materiału (tłuczeń?) – więc można niby określić, w jakim czasie prowadzono w tym rejonie prace drogowe.

Trasa W-Z.
(1988, fot. H. Pawlak)