Przywalony robotą marzę o takim wypoczynku.

Ośrodek wypoczynkowy nad jeziorem Powidzkim
(1976, fot. K. Jabłoński)
Przywalony robotą marzę o takim wypoczynku.

Ośrodek wypoczynkowy nad jeziorem Powidzkim
(1976, fot. K. Jabłoński)
Czasy schyłkowego realnego socjalizmu widoczne w postaci charakterystycznych przebarwień.

Dolina Jaworzynka
(1986, fot. T. Ciszewski)
Lato, nawet w dużym mieście, potrafi być urocze.

Zespół pałacowo-parkowy w Łazienkach.
Biały Domek; XVIII w., proj.
arch. Dominik Merlini. Fragment drzwi pałacowych – detal. Pałac na
Wyspie; XVIII w., proj. arch. Dominik Merlini. Rzeźba w parku.
(1986, fot. K. Jabłoński, K. Kupczyk)
Zdjęcie z campingu klimatyczne do bólu. Niezły widok!


Plaża i molo. Sieci rybackie. Sanatorium. Camping przy ulicy Świętopełka.
(1988, fot. K. Andryszkiewicz, K. Kamiński, W. Nieżywiński, J. Uklejewski)
Jaki ładny miejski pejzaż.

Fragment miasta
(1988, fot. E. Baranowska)
Mało brakowało, a w latach 20-tych zlikwidowano by golaskę strzelającą z łuku. Ale się ostała i jest do dziś jednym z charakterystycznych punktów Bydgoszczy.

Statua „Łuczniczki” (1910 r.) usytuowana na skraju parku im. Jana Kochanowskiego
(1984, fot. H. Pawlak)
Przeglądu uzdrowisk ciąg dalszy. Dziś nawet stempel pocztowy jest na ten temat.


Muszla koncertowa
(1971, fot. P. Krassowski)
Widokówka z 1976 roku, ale zdjęcie nieco wcześniejsze o czym zaświadcza klomb.


Fragment uzdrowiska
(1973, fot. J. Siudecki)
Nie wiem na czym to polega, ale dzisiejsze zdjęcia są jakieś smutniejsze od tych widokówkowych sprzed 30-40 lat. Przy okazji mamy okazję zajrzeć jak wyglądała kiedyś propagandowa przyjaźń polsko-radziecka.


Herbaciarnia „Przepióreczka” przy ul. Akademickiej
(1981, fot. P. Sawicki)
Dziś coś dla narciarzy, no bo mamy wiosnę 🙂 (a czasami nawet jakby lato)

Stacja wyciągu krzesełkowego na Czantorię
(1981, fot. K. Jabłoński)
Jak widać czasami nawet w uzdrowisku ziemia usuwa się spod nóg. A przynajmniej takie wrażenie robi widokówka.

Sanatorium FWP „Gliwiczanka”
(1977, fot. K. Jabłoński)
W tle chyba organizatorzy konkursu szachowego – koło Zakładu znajdują się gigantyczne szachy. Tymczasem para odpala sobie papierosa. Takie czasy, że nikt się nie wstydził palić w uzdrowisku.


Fragment uzdrowiska, w głębi Zakład Przyrodoleczniczy
(1985, fot. S. Jabłońska)