Fotografowi chyba się obiektyw zabrudził, bo zdjęcie mimo słonecznego dnia jakby za mgłą. Może poddał się leniwemu nastrojowi miejsca?

Przystań żeglarska ośrodka wypoczynkowego FWP nad Jeziorem Nidzkim
(1975, fot. T. Zagoździński)
Fotografowi chyba się obiektyw zabrudził, bo zdjęcie mimo słonecznego dnia jakby za mgłą. Może poddał się leniwemu nastrojowi miejsca?

Przystań żeglarska ośrodka wypoczynkowego FWP nad Jeziorem Nidzkim
(1975, fot. T. Zagoździński)
Jeszcze jedna pocztówka ze oferty sklepu Mostelka. Tez dość klimatyczna. Z treści możemy się zorientować, że to połowa lat 70-tych, bo: przechodzień nosi dzwony, a umieszczone na środku Rynku trzy X nie oznaczają bynajmniej najpopularniejszej kategorii danych w internecie, tylko 30-lecie Polski ludowej.

Fragment Starego Rynku
ze zbiorów Sklepu „Mostelka” – aukcja
(1975)
Różne są koleje losu rozmaitych budynków. Akurat w tym pałacu, od czasów wykonania widokówki, nikt nie musiał się wyprowadzać. Medyczna Szkoła Policealna istnieje tam do dziś.

Neogotycki pałac z XIX wieku – obecnie Zespół Szkół Medycznych im. prof. Rudolfa Weigla.
(1984, fot. Z. Postępski)
Stolica od strony dachów. Też ładne zdjęcie.

Stare Miasto
(1974, fot. K. Jabłoński)
Niezły widok – taki kompleks budynków z lotu ptaka. I do tego wieża, w kolorach cokolwiek bajkowych.

Zamek piastowski z XIII-XVII w., wielokrotnie przebudowywany obecnie mieści się tu Oddział Muzeum Archeologicznego we Wrocławiu i Centralna Szkoła Instruktorów ZHP.
(1979, fot. S. Arczyński)
I jeszcze jedna nudna pocztówka. Straż pożarna jest zwykle kiepskim obiektem do fotografowania, kiedy nie widać efektownego sprzętu i samych strażaków.

Rynek – siedziba straży pożarnej, z lewej wieża dawnego raytusza z początku XX wieku.
(1984, fot. P. Krassowski)
Na rynku tłok. A flagi, sądząc po letniej pogodzie, wywieszone pewnie z okazji 22 lipca.

Rynek Starego Miasta
(1986, fot. T. Sumiński)
Zielone światło nadaje nierzeczywistego wyglądu zimowemu krajobrazowi. A może to filtr? No właśnie takie pytanie zadałem jeszcze na Bloksie i otrzymałem kilak rzeczowych odpowiedzi. Najsłuszniejsza od fotografa_fx: Zielony zafarb (światło) na zdjęciu to istotnie efekt reakcji materiału światłoczułego na światło lamp rtęciowych lub ewentualnie rtęciowo – żarowych powszechnie stosowanych w latach 70-tych. Swoją drogą kadr jest dość „kontrowersyjny”. Gdyby początkujący adept fotografii coś takiego popełnił, gdzie krzaki na pierwszym planie zajmują 1/3 kadru, to bym się nie dziwił, ale w przypadku zawodowego fotografa to jest to opad szczęki. (…) Zielony zafarb na zdjęciu związany jest z silnymi liniami widma w zakresie zieleni w świetle emitowanym przez lamy rtęciowe i rtęciowo – żarowe oraz być może z źle dobranym filtrem korygującym lub jego brakiem (filtry te były trudno dostępne i do tego drogie a ich działanie nie zawsze przynosiło pożądany efekt).

Pijalnia
(1977, fot. J. Tymiński – CAF)
Jakie odjechane rzeźby. I to na zwykłym osiedlu, a nie w jakimś miejscu reprezentacyjnym, przez które przewala się fala turystów.

Osiedle przy ul. Kunickiego
Ze zbiorów PocztówkaNet – aukcja
(1980)
Kolejna „parkowa” notka. Tym razem wydawnictwo nie oszczędzało na informacjach dotyczących Parku.

Słowiński Park Narodowy – jeden z największych obiektów ochrony przyrody w Polsce (powierzchnia ok. 18068 ha). Osobliwością na skalę europejską jest piaszczysta mierzeja o pustynnym krajobrazie odcinająca od Bałtyku jeziora Gardno i Łebsko. Wędrujące wydmy odsłaniają martwe drzewa – pozostałości lasów nadmorskich. Istnieje to ogromna różnorodność flory i fauny (ok. 200 gatunków ptactwa)
(1984, fot. J. Tymiński – KAW)
Jednak człowiek uczy się przez całe życie. W opisie pocztówki pojawiły się „ozy” – nie miałem pojęcia co to takiego. Dopiero Wikipedia powiedziała mi, że to pozostałości po lodowcu.

Jezioro Dymaczewskie. Jezioro Góreckie. Las grabowy nad Jeziorem Góreckim. Ozy zwane Szwedzkimi Górami.
(1977, fot. P. Krassowski)
Kartka co prawda bardzo zniszczona, ale zdecydowałem się ją zamieścić, ze względu na przegląd starodawnych samochodów. Czytelnicy bloga od razu zaczęli „śledztwo” jakież to samochody tu widzimy. Wyniki słabe jedynie anonimowy gość stwierdził: Samochód za ogórkiem jest bardzo niewyraźny, ale można strzelić, że to moskwicz 412.

Fragment ulicy Bohaterów Westerplatte
(1969, fot. P. Krassowski)

Samochody w powiększeniu