Kiedyś czas płynął zupełnie inaczej niż dziś: kartka została wysłana w roku 1992, kupiona pewnie niewiele wcześniej, a zdjęcie pochodzi z pierwszej połowy lat 70-tych.

Dworzec autobusowy
(lata 70-te, fot. M. Raczkowski)
Kiedyś czas płynął zupełnie inaczej niż dziś: kartka została wysłana w roku 1992, kupiona pewnie niewiele wcześniej, a zdjęcie pochodzi z pierwszej połowy lat 70-tych.

Dworzec autobusowy
(lata 70-te, fot. M. Raczkowski)
Nowoczesność w domu i w… uzdrowisku

Pawilon gastronomiczny „Hawana”
(1972, fot. M. Raczkowski)
Popołudnie spędzone w kawiarence.

Kawiarnia nad jeziorem Jelonek
(1966, fot. K. Kaczyński)
Jaki piękny rząd samochodów!

Jedno z najbardziej uprzemysłowionych miast Wielkopolski.
Wschodnia pierzeja Rynku; kamienice z XIX w.
(1987, fot. J. Malinowski – KAW)
Wracam jeszcze raz do minionego już urlopu. Nie samym morzem człowiek żyje, czasami można też wpaść nad jezioro. Spędziłem też jakiś czas nad jeziorem Raczyńskim. Mieszkałem w domku, który momentami dawał wrażenie podróży w czasie, ale co by nie mówić, przepisowo miał wszystkie wygody w postaci kuchenki, ubikacji i prysznica, czego podobne domki 40 lat temu jednak nie posiadały.

Jezioro Raczyńskie
(1974)

Jezioro Raczyńskie
(2012, wyrób własny)
Pomimo, że na blogu można zobaczyć przede wszystkim lata PRLu, to od czasu do czasu sięgam do lat 90-tych, które dla wielu również stanowią już zamierzchłą historię. Dziś pora na reklamę sklepu. Pocztówki od dawna pełnią rolę reklamówek. Po raz pierwszy z kartkami „sklepowymi”, co to klient może sobie taką wziąć i wysłać z pozdrowieniami do kolegi, spotkałem się gdzieś w połowie lat 90-tych. Zachowałem sobie klika takich kartek, poniżej pokazuję dwie z nich:

Spodnie Lee
(lata 90-te)

Spodnie Lee
(lata 90-te)
A mówią, że dzisiejsza młodzież jest niedobra. Przeczytajmy fragmenty korespondencji z lat 70-tych:
Wczoraj był wieczorek zapoznawczy i było bardzo ładnie.
Na poprzednim turnusie była Hanka (…) i kiedy myśmy przyjechali, to akurat wyszła z namiotu. Belfry, a szczególnie Wiesia byli niemile jej wyglądem zaskoczeni, bo faktycznie była tak zmarnowana od tych libacji, że było to czuć i widać z daleka, a jeszcze do tego zapaliła se papierosa przed nimi wszystkimi, tak że potem ją obgadywali. Nasi chłopcy to też takie łajzy i nic tylko ględzą o wódzie.
Przepraszam za pismo i byki, ale piszę w prymitywnych warunkach na kolanie. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i do zobaczenia za tydzień.
(podpis)

Na jeziorze Niedzięgiel, Przystań i plaża, Ośrodek campingowy.
(lata 60-te, fot. K. Kaczyński)
Jakie miłe spotkanie: panie sobie pogadają, chłopcy pograją w piłkę a dziewczynki pospacerują.

Mały Rynek; w głębi Wieża Rycerska z XIV w.
(1987, fot. S. Jabłońska)
Jak pisałem, na urlopie pogoda była ładna, ale nie utrzymała się taka do końca pobytu. Ponieważ zaczęło lać, zamiast morza, żonka zażyczyła sobie wizytę w galerii handlowej w pobliskim Koszalinie. Lało i nie miałem głowy do uwieczniania na zdjęciu owej galerii, za to zamieszczam coś, co mogłoby być starodawnym odpowiednikiem takiego przybytku.

Spółdzielczy Dom Handlowy „Saturn”
(1976, fot. J. Wendołowski)
I znów klasyczne wczasy. Ośrodek, stołówka, plaża i słońce. Chociaż mogło być go więcej, to i tak nie ma na co narzekać.

Brzeg morza. Ośrodek wczasowy „Violetta”. (?).
(lata 80-te)
To samo co powyżej, tylko wersja z tego roku. Teraz zamiast socjalistycznej „Violetty” jest cokolwiek wypasiony „Solaris”. Są tu dwa zdjęcia, ponieważ nie doszedłem, gdzie mogła być mozaika z trzeciej fotki – anonimowy komentator uzupełnia: mozaika pochodzi z ośrodka Jaroszowiec (cudowne tam były wczasy z rodzicami)

(2012, wyrób własny)
Nie było mnie na blogu, bo się „urlopowałem”. Spędziłem, między innymi, jakiś czas nad morzem. Zanim tam jednak dotarłem, musiałem dojechać na miejsce. Co prawda drogi miejscami są coraz lepsze, ale koniec krajowej „trójki”, tam gdzie dochodzi do „szóstki” był koszmarny. Stałem w korku o długości 10 kilometrów przez godzinę i 40 minut. Gdzieś pod Szczecinem. Zamiast widokówki fotka obrazująca, jak trudno złamać tam przepisy drogowe:

Niedaleko Szczecina
(2012, wyrób własny)
Dobrze, że nie jechałem takim samochodem, jak na poniższej pocztówce z lat 70-tych:

Polski Fiat 126p
(lata 70-te)
Trochę nowego (po prawej) i starego (po lewej)

Plac Wolności
(1974, fot. G. Russ)