Ale smętny obrazek! Dziś nie do pomyślenia.

Ostrów Tumski – widok znad Warty. Bazylika Archikatedralna, gotycka z
XIV-XV w., z reliktami wcześniejszych świątyń przedromańskiej i
romańskiej, z prawej Psałteria z 1518 r.
(1986, fot. S. Jabłońska)
Ale smętny obrazek! Dziś nie do pomyślenia.

Ostrów Tumski – widok znad Warty. Bazylika Archikatedralna, gotycka z
XIV-XV w., z reliktami wcześniejszych świątyń przedromańskiej i
romańskiej, z prawej Psałteria z 1518 r.
(1986, fot. S. Jabłońska)
W samo południe.

Rynek Starego Miasta
(1977, fot. K. Jabłoński)
Panoramiczna Częstochowa

Kościół na Jasnej Górze (XIV-XVIII w.)
(1967, fot. H. Pawlak)
Na mniejszej powierzchni, mniej słów do napisania, ale dla typowych widokówkowych pozdrowień nie stanowi to problemu. Najwyżej napisze się je mniejszymi literkami.

Państwowy Zakład Wychowawczy
(1968, fot. J. Siudecki)
Po raz pierwszy na blogu pojawia się widokówka o mniejszej wysokości – „panoramiczna”.

Fragment ośrodka campingowego
(1969, fot. A. Zborski)
Nawet nie wiedziałem, że Wrocław to takie zielone miasto. Komentator Kawaler dopowiada: Co ciekawe, Wrocław na tle wszystkich polskich miast góruje pod względem ilości (powierzchni) terenów zielonych, parków itd.

Hala Ludowa. Most Zwierzyniecki. Park Szczytnicki.
(1984, fot. S. Arczyński, K. Jabłoński)
Tyle do pokazania a jedną trzecią powierzchni zajmuje oliwkowo-bury kolor.

Katedra (XIII-XVIII w.) – fasada rokokowe organy, nawa główna z
późnogotyckim sklepieniem. W katedrze odbywają się koncerty organowe w
wykonaniu słynnych solistów polskich i zagranicznych.
(1981, fot. M. Raczkowski, J. Rosikoń)
Skąd brały się takie „antykomercyjne” widoczki?

Gotycki kościół Św. Katarzyny na Kazimierzu (XIV-XV w.)
(1982, fot. S i K. Jabłońscy)
Ktoś tak mocno przyciskał długopis przy pisaniu, że można pokusić się o odczytanie korespondencji nie zaglądając na druga stronę.

Ośrodki wypoczynkowe nad jeziorem Białym.
(1967, fot. J. Korpal)
„Moje widokówki – Podkarpacie” (http://viewcardsworld.blogspot.com/) to imponujący zbiór widokówek w dość szerokim przedziale czasowym, prezentujący rozmaite miejsca tego rejonu Polski. Autorem jest (chyba, ale głowy nie dam) ta sama osoba, która popełniła już dwa, wcześniej wspomniane, blogi („Ludzie listy i widokówki piszą” i „Piękna nasza Polska cała„). Jako przykład wybrałem przeuroczy widoczek z legendarnym już saturatorem.

Dom Kultury WSK
(1978)
Festiwal blogów cd. Zaglądamy do Agnieszki na „Moje Pocztówki” (http://moje-pocztowki.blogspot.com). Wśród wielu współczesnych widokówek z całego swiata (autorka zajmuje się tzw. postcrossingiem) znajdziemy również te sprzed kilku dekad. Nawet taką:

Postacie z fimu „Miś Uszatek”
Prosiaczek
Blogerka zagląda czasami na drugą stronę kartek i dzięki temu możemy zobaczyć, jak pisze, „dziwne wręcz śmieszne pieczątki”.

Przeglądając blogi zajrzymy dziś na „Pocztówki o Warszawie” (http://warszawaprl.blogspot.com/). Co prawda jakość skanów niekoniecznie wysoka, ale wynagradzają to refleksyjne opisy zamieszczane przez autora ejm2000:
Nie mogę uwierzyć, że to to samo miasto. Ulica niby ta sama, a dzisiaj już inna – inne samochody, inni ludzie, inne lampy. Nad chodnikami wiszą kable, ludzie mają w nosie, że ktoś im strzela foto. Tylko ten Pan wydaje się przyglądać zaciekawiony. Ze starej zabudowy ocalały gmach Prudetialu (przerobiony na Hotel) i budynek PKO z prawej (dzisiaj Poczta). Ale niebo jest te same – niebo zawsze na każdej fotce jest takie same. Niebo się nie starzeje. Ciekawe, co sie stało z tymi samochodami – z każdym z osobna. Czy jeszcze któraś z tych „maszyn” żyje zachowana pod okiem konesera? Ten czarny to chyba Moskwicz i jest też Warszawa. A ten autobus z prawej – kiedy, go skasowali?
Chwila wystarczy aby się przenieść w przeszłość. To prawdziwa podróż w czasie, bo dotykamy, tego czego już nie ma. Piękna pocztówka – uwielbiam ją.

Ulica Świętokrzyska
(1963, fot. T. Hermańczyk)