Niedawno była Noc Świętojańska, więc dla wszystkich Janów:

Z powinszowaniem Imienin.
(1978, fot. J. Wendołowski)
Niedawno była Noc Świętojańska, więc dla wszystkich Janów:

Z powinszowaniem Imienin.
(1978, fot. J. Wendołowski)
Kolejna pocztówka dźwiękowa. Też „legalna”, bo wydana przez Polskie Nagrania. Tym razem piosenka z popularnego serialu, dziś trochę niepoprawnego politycznie. Ładne kwiatki. Na obrazku.


Pocztówki dźwiękowe miały większy rozmiar od zwykłych pocztówek, bo powinny były odpowiadać rozmiarom singla (SP). Ta dzisiejsza ma wymiar 20×14,5 czyli ma nieco mniejsze pole od dwóch typowych widokówek. Oprócz rzemieślniczej – dziś powiedzielibyśmy pirackiej – produkcji, zdarzały się „legalne”. Tak właśnie jest i dziś. Wszystko na temat obrazka zakochanych odczytamy na odwrocie, który też dołączam.


Jak widać, można ją było całkiem normalnie wysłać pocztą 🙂
Z okazji Święta Pracy okolicznościowa pocztówka (a dokładniej „rozkładówka” w formacie widokówkowym) z Krajowej Agencji Wydawniczej.

Ze zbiorów mmkolekcjoner – aukcja
(1988, proj. Cz. Kosmaty)
Pomysłodwacą kartki jest Wydawnictwo PTTK „Kraj”. Jak informuje napis na odwrotnej stronie powstało 18 wzorów mapek ze szlakami. Ten akurat ma numer 13.

Tatry Wysokie: Dolina Pięciu Stawów Polskich
Na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego poruszaj się tylko po znakowanych szlakach lub udostępnionych dla ruchu turystycznych drogach. Chroń tatrzańską przyrodę przed zniszczeniem, a trasy dostosowuj do swoich umiejętności i warunków atmosferycznych. Czasy między punktami węzłowymi na szlakach podane są w godzinach i minutach wg przewodnika Józefa Nyki „Tatry Polskie” (np. 1.50 – 1 godz. 50 min). Trasy dla doświadczonych turystów oznaczono linią kropkowaną, natomiast szlaki schodzące do Czechosłowacji cienką linią przerywaną.
(1984, projekt: Z. i A. Łączyńscy, rys. M. Szelerewicz)
W ramach prezentowania dziwności możemy zobaczyć kartkę dołączoną do gazety Chip. Można było zamówić przy jej pomocy prenumeratę – jak można zobaczyć, koszt przesyłki pokrywał odbiorca, czyli redakcja gazety. Zauważmy, że w 1998 roku przyszły Windows 2000 jest numerowany jako 5.0. Przy okazji: historyczne zagadnienia komputerowe znajdziemy na blogu Programowanie to zabawa, m.in. jest tam Kurs języka pascal.


(1998, Vogel Publishing)
Od czasu do czasu prezentuję (chyba za rzadko) jakieś ekstrasy. Poniżej rozkładana kartka okolicznościowa z dołączonym wewnątrz wierszykiem autorstwa Leszka Szumana:
Baran to natura szczera,
cechy wodza ma, pioniera,
więc przez życie kroczyć będzie
Baran pierwszy w pierwszym rzędzie.
Dzielny, śmiały, impulsywny,
energiczny i aktywny.
Jego żywioł – szybkość, ruch,
przedsiębiorczy z niego zuch.
Na urodziny jak znalazł.

(1979, proj. graf. Andrzej Maciejewski)
Rok 1990. Nowe czasy, nowe porządki. Można już normalnie kupić kartki z obrazkami, jakie rok, dwa lata wcześniej były u nas nie do kupienia. Na przykład misia Yogi. Jak działał nowy ustrój, możemy zobaczyć w liście firm, które na kartce zarobiły. Autor obrazka nie został uwieczniony.

(1990, Hanna-Barbera Prod. Inc.
Licencja Hamilton Projects Inc.
Agencja Muza Sp. z o.o.
druk: SRZ Korneuburg Austria)
Niby przeszłość, a w ostatnich dniach, znów dała znać o sobie. Kartka znaleziona na aukcji.

Płk Piotr Klimuk z żoną Lilią i synem Miszą oraz mjr dypl. pilot Mirosław Hermaszewski z żoną Emilią, synem Mirosławem i córeczką Emilią w miasteczku kosmonautów – Gwiezdnym.
(1978, fot. I. Sobieszczuk)
Żeby nie odbiegać od tematu motoryzacji, dziś reklamówka/zdjęcie/pocztówka przedstawiająca Autosan H9. Z opisu (jednak to bardziej reklamówka niż pocztówka, choć przy typowych prospektach, wygląda wyjątkowo biednie) dowiemy się kto jest producentem, a kto eksporterem.

Exporter:
POL-MOT, Warszawa, Stalingradzka 23, POLAND
Maker:
Sanocka Fabryka Autobusów
Sanok
POLAND
(lata 70-te)
Pomimo, że na blogu można zobaczyć przede wszystkim lata PRLu, to od czasu do czasu sięgam do lat 90-tych, które dla wielu również stanowią już zamierzchłą historię. Dziś pora na reklamę sklepu. Pocztówki od dawna pełnią rolę reklamówek. Po raz pierwszy z kartkami „sklepowymi”, co to klient może sobie taką wziąć i wysłać z pozdrowieniami do kolegi, spotkałem się gdzieś w połowie lat 90-tych. Zachowałem sobie klika takich kartek, poniżej pokazuję dwie z nich:

Spodnie Lee
(lata 90-te)

Spodnie Lee
(lata 90-te)
Radosne lata 90-te, szybkie kariery, szybkie fortuny, bierzemy los we własne ręce. Każdy musi spóbować jak to jest być kapitalistą. Na przykład taka gazeta „Miliarder”. Dziś numer nie do powtórzenia – mało kto zgodziłby się na oddanie gazecie kompletu danych osobowych. Szczególnie na karcie pocztowej 😉

kartka na kupony konkursowe
(lata 90-te)