Idzie lato, a z nim chętka na nadmorskie wyprawy. A jak już zajrzymy nad morze, to może wybierzemy się w morze?

Statek wycieczkowy „Dorota”
(1970, fot. K. Kamiński)
Idzie lato, a z nim chętka na nadmorskie wyprawy. A jak już zajrzymy nad morze, to może wybierzemy się w morze?

Statek wycieczkowy „Dorota”
(1970, fot. K. Kamiński)
Wieża latarni morskiej w Kołobrzegu zburzona przez uciekających Niemców, została w ekspresowym tempie odbudowana jako pomnik zwycięstwa. Do 92 roku napis na pamiątkowej tablicy brzmiał: „Bohaterom poległym w walce z najeźdźcą hitlerowskim o wolność i niepodległość Związku Radzieckiego i Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej”. Później opuszczono nazwy obu tych państw :).

Latarnia morska wzniesiona w 1907 r., odbudowana w 1945 r. ze zniszczeń II wojny światowej jako pomnik.
(1978, fot. M. Jasiecki)
Moda, wzornictwo czy budownictwo wyznacza kolejne okresy w codziennej estetyce. Szczególnym sentymentem darzę w tym względzie lata 60-te. Ówczesna nowoczesność, przechodząca dziś do lamusa – do obejrzenia w wersji czarno-białej.

Zakład Przyrodoleczniczy – mozaika według projektu artystów plastyków I. Zahorskiej i O. Szerląga.
(1967)
Plaża w Kołobrzegu zmieniała się już kilka razy przez ostatnie kilkanaście lat. Pół wieku temu raptem kilka metrów od brzegu rosła tam trawa (albo jakaś inna wydmowa roślinność)!

Wejście do portu
(1962, fot. T. Hermańczyk)
Nie lubię, kiedy morze oddzielone jest od reszty miejscowości takimi blokami.

Miasto, port i uzdrowisko nad Bałtykiem.
Latarnia morska. Hotel „Skanpol”. Ośrodek sanatoryjno-wypoczynkowy „Bałtyk”
(1984, fot. J. Tymiński – KAW, M. Jasiecki, T. Sumiński)
Gdzie ci kuracjusze? Jak udało się zrobić takie wyludnione zdjęcie w Kołobrzegu?

Miasto, port i uzdrowisko nad Bałtykiem.
Kamieniczki przy ulicy Stanisława Dubois.
(1986, fot. A. Ładno)
Superaśna mozaika. Ale spójrzcie na minę pana na ławce – jaka zblazowana. Pomimo, że za plecami kolorowa mozaika, naokoło kwiaty a obok niego miła, atrakcyjna pani. Erzwar sugerował, że to pewnie siostra 😉 Dodałem, że taka co nie ma żadnej koleżanki. Renata-ta uznała: Ja podejrzewam, że mina spowodowana jest … czerwonymi skarpetkami tego pana…

Ośrodek Wczasowy Kopalni Węgla Brunatnego „Konin” – fragment dekoracji mozaikowej.
(1976, fot. J. Hattowski)
Poczytajmy relację z imienin, a dowiemy się jak zasłużyć na miano mądrzejszego od reszty grupy. Pouczające!

Kochani
Od środy jestem na wczasach. Do niedzieli
włącznie była piękna słoneczna pogoda. Dziś tj. w poniedziałek, jest
wprawdzie ciepło, ale pochmurno, a szkoda! Jestem już ładnie opalona,
ale większość wczasowiczów ma cerę ciemnobrązową.
Mieszkanko
na I piętrze z tarasem b. ładne. Towarzyszka b. miła. Jest tu z Kalisza
ze 40 osób – przeważnie znajomych. Czuję się tu jak w rodzinie.
Wczoraj
jedna z pań urządzała imieniny. Było nas 11 osób i każdy przyniósł
ciastka. Tylko jeden mądrzejszy pan przyniósł kwiatki i dobry alkohol.
Wieczorem każdy dostał 6-10 ciastek, bo siostra solenizantki
porozwoziła. Śmiechu było dużo.
Jeśli będzie pogoda to wczasy udane. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich.
(podpis)
Pomnik Zaślubin Polski z Morzem (1963, proj. W. Tołkin)
(1979, fot. J. Hattowski)
No i dwa tygodnie byłem sobie na urlopie. W Kołobrzegu. Żeńskiej części mojej rodziny ta lokalizacja bardzo się podobała. Pewnie dlatego, złośliwie komentowałem, że nie trzeba jechać do sąsiedniego miasta by pochodzić po sklepach. W dodatku piasek na plaży jest tak twardy, że można jeździć sobie wózkiem dziecięcym, czego nie można powiedzieć o kładce dla pieszych nad torami. Ale marudziłem tak, bo pewnie była zła pogoda.

Na plaży
(2011, wyrób własny)
Po tygodniu deszczy i zachmurzeń wyszło słońce i okazało się, że Kołobrzeg jest jak najbardziej OK. Plaża, piasek, słońce, morze – klasyka wczasowania.

Festiwal Piosenki Żołnierskiej.
Na plaży
(lata 70-te)
W poprzednim tygodniu pogoda była tak ładna, aż żal wyjeżdżać, jakby powiedział klasyk. Jednak w środę, nastąpiło chwilowe załamanie pogody – ledwo parę godzin. Wykorzystując to, moja żeńska część rodziny wymyśliła wyjazd do Kołobrzegu, by oddawać się odwiecznemu rytuałowi chodzenia po sklepach. Szczęśliwie już od południa słońce powróciło

ul. Armii Krajowej
(2009, wyrób własny

Pomnik zaślubin z morzem
(lata 70-te)