Kolejna ciekawostka epistolograficzna: Dorota pisze do Kasi 27.08.1969 (środa) kartkę z Kowala do Torunia. Odległość około 70 kilometrów. No i jak to psiapsiułki, oczywiście umawiają się na sobotę (trzy dni od wysłania kartki). A na koniec trochę niedyskrecji… Pomimo, że minęło 44 lata zmieniłem imiona bohaterek (były bardzo charakterystyczne, trochę szkoda), resztę pozostawiłem bez zmian.
Kochany Łobuzie!
I oto masz kawałek Kowala.
Kasiu!
Przyjeżdżam w sobotę. Proszę Cię – wpadnij do mnie.
Pozdrów (…)
Całuję Dorota
Nie rezygnuj z poznania go.

Popiersie Kazimierza Wielkiego w kościele parafialnym.
(1964, fot. J. Siudecki)