
Kraina Wielkich Jezior Mazurskich
(lata 80-te)
Mazury kojarzą się przede wszystkim z tym co widać na widokówce powyżej: jachty, jeziora, kajaki, namioty. Ale oprócz takich atrakcji mamy jeszcze inne sposoby spędzenia czasu, tym bardziej, że opisywane wcześniej męskie rozrywki w postaci kupna biletu na statek wycieczkowy, oglądania kilkumetrowych zwałów betonu czy (nieopisywanego) wieczornego picia piwa, nie zaspokoją potrzeb młodszej części wycieczki.
Dlatego warto pojechać do Kadzidłowa. Jest tam Park Dzikich Zwierząt, gdzie nasi milusińscy mogą z bliska zobaczyć sporo różnych gatunków zwierząt, a nawet (nie wiadomo czemu sprawia im to taką frajdę) pokarmić kozy. Po tych emocjach (1,5 godziny spaceru) trzeba usiąść w Karczmie pod Psem, gdzie niekoniecznie tanio, ale bardzo smacznie można zjeść małe co-niceco. Klimat tworzony przez starodawne wyposażenie chaty, w której mieści się oberża, wart jest spędzenia tam dłuższej chwili czasu. Polecam naleśnik z kajmakiem i do popicia miętę parzoną ze świeżych liści.

Kadzidłowo
Oberża pod psem, Park Dzikich Zwierząt – stanowisko bocianów, wybieg.
(2008, wyrób własny)