Podwójna atrakcja – nie dość, że harcerze pojechali na wycieczkę do stolicy, to jeszcze załapali się na główne role w widokówce. Trochę szkoda, że nie en face.

Stare Miasto. Ulica Świętojańska
(1974, fot. S. Sadowski)
Podwójna atrakcja – nie dość, że harcerze pojechali na wycieczkę do stolicy, to jeszcze załapali się na główne role w widokówce. Trochę szkoda, że nie en face.

Stare Miasto. Ulica Świętojańska
(1974, fot. S. Sadowski)
Nike. Kiedyś nikt nie kojarzył z butami.

Plac Teatralny – na pierwszym planie pomnik Bohaterów Warszawy (1964, proj. M. Konieczny)
(1968, fot. T. Biliński)
Temat obrazka ten sam co we wczorajszym wpisie. Za to mały cytat z drugiej strony widokówki. Pewnie to młody lekarz (stażysta ?) pisze do rodziców, albo innych krewnych (bo z odbiorcami kartki jest po imieniu). Podany adres to dziś Dom Nauki Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, a wtedy (według autora korespondencji) Dom Lekarza.
Kochani!
Omal nie zacząłem: Kochane pieniążki przyślijcie mi… itd. Ale jak przystało na przyzwoitego faceta ze stolicy najpierw serdeczne pozdrowienia i ucałowania rączek dla Pań, a później wrażenia.
Leosiu! Jest dobrze, oby tak dalej. Do lata 1964 mógłbym tak siedzieć. Wydaje mi się, że mi źle już w życiu nie będzie… Pieniądze przyślij. Mój adres: W-wa Schroegera 82 pokój 157 (Dom Lekarza).
Bodzia niech będzie uprzejma płacić tylko opłatę stałą za światło. Gaz jest opłacany. Serdecznie was pozdrawiam i całuję.
(podpis)

Urząd Rady Ministrów
(1963, fot. Z. Siemaszko)
Pomnik księcia Józefa Poniatowskiego miał niezwykle burzliwe dzieje… Począwszy od wątpliwości, dlaczego polski dowódca ubrany jest jak Rzymianin, po wysadzenie pomnika przez Niemców w 1944.

Siedziba Urzędu Rady Ministrów; na pierwszym planie pomnik księcia Józefa Poniatowskiego (proj. B. Thorvaldsen)
(1968, fot. P. Krassowski)
Podana na odwrocie kartki data trochę mi nie pasuje do obrazka – zdaje się, że w końcówce lat 80-tych po Warszawie jeździły nowsze samochody niż te na zdjęciu. Wątpliwości mógłby rozwiać jakiś pamiętliwy Warszawiak – pod wiaduktem nazbierano kilka pryzm jakiegoś materiału (tłuczeń?) – więc można niby określić, w jakim czasie prowadzono w tym rejonie prace drogowe.

Trasa W-Z.
(1988, fot. H. Pawlak)
Kolorowanie zdjęcia uroczo nieudolne. Choć na odwrocie napisano „fotografia barwna”, to zdjęcie robi wrażenie intensywnie retuszowanego.

Kolumna Zygmunta
(1961, fot. A. Johan)
Oby lato trwało jak najdłużej, ale jesienią też można zajrzeć do Łazienek

Park Łazienkowski
(1992, fot. T. Biliński, K. Jabłoński, P. Krassowski, K. Kupczyk, T. Sumiński)
Lato, nawet w dużym mieście, potrafi być urocze.

Zespół pałacowo-parkowy w Łazienkach.
Biały Domek; XVIII w., proj.
arch. Dominik Merlini. Fragment drzwi pałacowych – detal. Pałac na
Wyspie; XVIII w., proj. arch. Dominik Merlini. Rzeźba w parku.
(1986, fot. K. Jabłoński, K. Kupczyk)
Stolica od strony dachów. Też ładne zdjęcie.

Stare Miasto
(1974, fot. K. Jabłoński)
Na rynku tłok. A flagi, sądząc po letniej pogodzie, wywieszone pewnie z okazji 22 lipca.

Rynek Starego Miasta
(1986, fot. T. Sumiński)
Monument jaki pozostawiła po sobie historia.

Pomnik Wdzięczności Żołnierzy Radzieckich (wyk. A. Nenko)
(1973, fot. P. Krassowski)