Kiedyś publikowałem kolorowaną widokówkę z tym obrazkiem. Nie mam pojęcia, jak dokonywano wtedy tego typu przetwarzania obrazu. Poniżej czarno-biały oryginał (wydany później niż kolorowa wersja!):

Dom FWP „Zacisze”
(1964, fot. J. Siudecki)
Kiedyś publikowałem kolorowaną widokówkę z tym obrazkiem. Nie mam pojęcia, jak dokonywano wtedy tego typu przetwarzania obrazu. Poniżej czarno-biały oryginał (wydany później niż kolorowa wersja!):

Dom FWP „Zacisze”
(1964, fot. J. Siudecki)
zakladam, ze pan siudecki zrobil zdjecie wczesniej i trzymal je w materialach do momentu az nie uznal ze wypadaloby w koncu gdzies je wykorzystac.
jesli chodzi o koloryzowanie – pewnie recznie jakimis tuszami; w rodzinnej kolekcji zdjec mamy jedno z wczesnych lat 50, gdzie ewidendnie ktos pokolorowal babcie w oknie. wtedy kolorowy film jesli byl dostepny to pewnie tylko na szczeblach wladzy.
kolorowe zdjecia to w ogole ciekawy temat – pionierem byl sergiej prokudin-gorski; haslo na angieskiej wikipedii ma niesamowita galerie jego kolorowych zdjec z poczatku 20 wieku
PolubieniePolubienie