Pojezierze Mazurskie

Zwykle przy prezentowaniu pocztówek z portali aukcyjnych, koncentruję się na miejskich klimatach. Dziś odmiana – kolorowe wspomnienie z Mazur.

Wycie_auu skomentował: To były te czasy, gdy na Nidzkim w południe bywało kilka żagli na „patelni”, dało się dopłynąć do Jaśkowa nie spotkawszy nikogo od Zamordej. Nigdy potem nie spotkałem takiej ciszy na Mazurach. Odpowiedziałem: To musiały być bardzo dawne czasy. Kiedy pięć lat temu temu spędzałem na Mazurach urlop byłem zaskoczony dużą gęstością „zaturystycznienia” – wszędzie jachty albo kajaki.

Jezioro Nidzkie

Przystań żeglarska stanicy wodnej PTTK nad Jeziorem Nidzkim
ze zbiorów borowa1945aukcja
(1971, A. Stelmach)

Zduńska Wola

Duma z faktu, że wybudowano nowy blok przesłoniła zarośnięte trawniki i wydeptane na nich ścieżki.

Zduńska Wola Osiedle ul. Szkolna

Osiedle mieszkaniowe przy ulicy Szkolnej
(1967, fot. K. Kaczyński)

Z powinszowaniem imienin

Nie dam się pokroić za tę informację – podobno kiedyś można było nagrać swoje życzenia i umiescić na „swojej” pocztówce dźwiękowej, razem z „normalną” piosenką. Czy ta jest właśnie taka? Nie wiem. Ale już chyba nie sprawdzę. Nawet jak kupię sobie jakiś gramofon, to szkoda mi będzie katować go taką „płytą”.

Pocztówka dźwiękowa

Pocztówka dźwiękowa

Obraz Edmunda Burke
(kartka z 1966, nagranie przełom lat 60/70)

„Tysiące świateł”

Pocztówki dźwiękowe, wbrew swej nazwie, nie za bardzo nadawały się do wysyłania pocztą i były raczej namiastką przemysłu płytowego, którego przecież w socjalistycznej Polsce prawie nie było (złośliwi mówią, że dziś w kapitalistycznej Polsce nie jest lepiej, jeśli chodzi o wysokość nakładów). Czasami zdarzały się jednak okazy, które z racji formatu rzeczywiście można było wysłać pocztą. 

Pocztówka dźwiękowa

Pozostaje pytanie dlaczego zalaminowano radziecką widokówkę? Według mnie są dwie możliwe odpowiedzi: Po pierwsze cena – być może taniej było zakupić spory zbiór kartek za wschodnią granicą (widokówki krajowe kosztowały w latach 70-tych kilka złotych, kiedy np. bułka 50 groszy). Po drugie, wśród krajowych kartek nie było zbyt wiele takich, które z racji zawartości mogłyby być sprzedawane w każdym rejonie kraju – zwykle przedstawiały konkretny widoczek np. z Tatr.

Pocztówka dźwiękowa Tysiące świateł

Obraz M. Sidorowa „Nie ucieknie” (na radzieckiej widokówce)
(lata 60-te lub 70-te)

Przepraszamy, za chwilę dalszy ciąg programu

Zapuściłem nieco bloga, ale wiąże się to ze zmianami demograficznymi w mojej rodzinie (na plus). Jak łatwo się domyśleć, brakuje czasu nawet na to żeby się podrapać, a co to dopiero myśleć o jakichś regularnych wpisach. Ale w ramach możliwości obiecuję poprawę i wprowadzam nową kategorię: extrasy, czyli kartki inaczej.

Bałtyk

Ostatni dzień przed feriami. Frekwencja jakaś słaba. Środek zimy. Nie zastanawiając się wiele piszemy kartkę z wakacji…  letnich. Jeśli nie wiecie co znaczy tytuł „satelita”, to informuję, że to po łacinie „członek straży przybocznej”, ale w klasie tłumaczyliśmy to sobie jako „towarzysz”.

Bałtyk
Pocztówka z wakacji

(1986, fot. J. Makarewicz)

Września

Widoczki z Wielkopolski

Września pocztówka

Miasto żywych tradycji walk niepodległościowych w okresie Wiosny Ludów, strajku szkolnego w 1901 r. i Powstania Wielkopolskiego 1918-1919. Dziś ważny ośrodek przemysłowy.
Plac 1 Maja. Pomnik Dzieci Wrześnieńskich. Motel „Polonia” w Podstolicach. Camping nad zalewem rzeki Wrześnicy. Zakłady Wytwórcze Głośników „Tonsil”
(1980, fot. A. Voellnagel, Z. Żybutrowicz)

Żagań

Treść może nieskładna, ale cóż więcej można napisać, gdy czeka cię dwa lata w koszarach; no może czasami jakiś wyskok na basen.
Moc gorących pozdrowień z wojska dla kochanej Joluni, oraz całej rodziny przesyła pamiętający zawsze, nie zapomniany Jurek. Kochana Joluniu do Żagania dojechałem prawidłowo i na czas, bo tak mi się nie chciało jechać. Czekaj na list.
Jurek
Żagań 3. 12-V-70

Żagań basen

Basen pływacki
(1970, fot. A. Stemach)